Jak ubierają się najbogatsze Polki?

agapias
20.07.2012 , aktualizacja: 20.07.2012 14:13
A A A Drukuj

KAPIF

Od 2008 roku jest żoną miliardera Leszka Czarneckiego (twórca m.in. banków Getin Bank i Noble Bank), który ze swoim wartym 5 mld 460 mln zł majątkiem jest 4. najbogatszym człowiekiem w Polsce. Pieńkowska jako prowadząca "Dzień Dobry TVN" umiejętnie łączy modę z popularnych sieciówek z rzeczami z wyższej półki. W jednym z programów wystąpiła np. w spódnicy w niebieskie kropki z kolekcji Marni dla H&M Prezenterka bywa też gościem na pokazach polskich projektantów, m.in. Macieja Zienia. Jak kilka innych polskich gwiazd, np. Kinga Rusin i Tamara Arciuch, jest szczęśliwą posiadaczką malutkiej pudełkowej torebeczki marki Bottega Veneta, której cena waha się od 3 do 8 tys. zł.

W rozmowie z Interią opowiedziała gdzie robi zakupy:

Gdzie Pani kupuje ciuchy? Ma Pani swoje ulubione marki?

J.P. Trudno jest mi ubierać się w Polsce z kilku powodów: Po pierwsze nie ma moich rozmiarów, bo jakoś producentom do tej pory wydawało się, że one są nieopłacalne, rozmiary raczej szły w górę, a nie w dół. Po drugie wciąż sporo nam brakuje w takich kwestiach, jak tkaniny, modele, wybór, no i ceny! Dlatego miejscem, w którym uwielbiam robić zakupy jest Nowy Jork. Potrafię pojechać tam na kilka dni tylko po to.

I gdzie Pani wtedy kupuje?

J.P. Mam swoje zaprzyjaźnione sklepy - takie, gdzie już witamy się po imieniu, gdzie wiedzą, co lubię, no i mają moje rozmiary. Są też niezwykle otwarci, pomocni i gotowi spełnić właściwie każdą zachciankę. My wciąż się tego uczymy. Tam mam poczucie, że mogę sobie bezkarnie wybrzydzać i nie przeczytam później o tym w jakiejś gazecie. Mogę robić, co chcę i nikt nie będzie na mnie krzywo patrzył czy pokazywał palcami.

Jak coś się Pani spodoba, to kupuje Pani czy patrzy na cenę? Czy może cena jest nieważna?

J.P. Sky is the limit? Nie, patrzę na cenę, pewnych granic nigdy nie przekroczę. Natomiast, jeśli coś wydaje mi się drogie, ale nie kompletnie poza wszelkimi granicami dostępności, to trochę wokół tej upatrzonej rzeczy chodzę i w końcu kupuję. To nie dotyczy jednak Stanów: już kilka lat temu Amerykanie nauczyli mnie, że jeżeli tutaj coś ci się podoba, to od razu kupuj. Dlaczego? Bo w ciągu 30 dni, mając rachunek, możesz oddać wszystko bez żadnego tłumaczenia się. I to jest ogromny komfort. Nikt nie pyta, dlaczego oddaję, co mi się nie podoba, co się stało, nikt nie każe wypisywać żadnych kwitów.

Kieruje się Pani trendami w modzie?

J.P. Siłą rzeczy trendy mam w głowie, ale nie jest tak, że np. skoro jest moda na wzory etniczne, to ubiorę się w bluzkę w takie wzory, mimo iż nie podobają mi się. Lubię mieć to, co jest modne, ale nie jestem niewolnicą trendów.

 

Pienkowska Jolanta

 

Pienkowska Jolanta

 

Pienkowska Jolanta, Zien Maciej

ZOBACZ TAKŻE
  • Podziel się