W jakim szkle pić ulubione koktajle i drinki? Każdy dżentelmen powinien to wiedzieć!

Radosław Czyż
01.02.2013 , aktualizacja: 01.02.2013 14:52
A A A Drukuj
Mężczyźni może nie noszą już smokingów i nie chadzają na koktajlowe przyjęcia, ale każdy nowoczesny dżentelmen powinien wiedzieć, w jakim szkle pije się dany alkohol. Nigdy nie wiadomo, kiedy taka wiedza może się przydać, a chcąc wyjść na faceta z klasą, należałoby zamówić coś innego niż wstrząśnięte (nie mieszane!) martini

fot. rczyz

- To, w czym podajemy dany alkohol, jest w głównej mierze kwestią długoletniej tradycji i kultury picia, składających się na pewien savoir-vivre - tłumaczy Rafał, barman z warszawskiego baru The Pictures. Dodaje jednak, że zasady te bywają łamane, bo dla barmana najważniejsze są upodobania klientów. Jeśli więc ktoś chciałby whisky z colą wypić nie w lowballu, a np. w highballu, nie będzie z tym problemu.

- Wermut, taki jak np. martini bianco, rosso, rossato czy extra dry, damie podajemy w schłodzonej koktajlówce z zestem z cytryny czy z oliwką. Jednak jeśli klient zażyczy sobie taki alkohol na lodzie, lepiej podać mu go w lowballu z kawałkiem cytryny, bo klasyczna koktajlówka może kojarzyć mu się zbyt kobieco, choć nie jest zgodne z prawdą! Przecież najtwardsze koktajle, takie jak martini, gdzie dostajemy praktycznie samą wódkę albo sam gin z odrobiną wermutu, tradycyjnie serwowało się właśnie w koktajlówkach - zauważa Rafał. I podpowiada, co w czym podawać.

Zobacz więcej na temat:

  • Podziel się