Od 1 listopada opony muszą mieć nowe oznaczenia. Co się zmieni?

kło
30.10.2012 , aktualizacja: 30.10.2012 18:04
A A A Drukuj
Wymiana opon

Wymiana opon (Fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta)

Nowe opony muszą mieć oznaczenia o przyczepności na mokrej powierzchni, oporach toczenia i poziomie hałasu
Oznaczenia będą miały formę nalepek przypominających takie, które znajdują się np. na pralkach. Zgodnie z przepisami unijnymi powinny się na nich znaleźć trzy ważne informacje:

- Klasa oporów toczenia - w tej kategorii opona może dostać oznaczenia od A do G. Opór toczenia ma znaczenie dla zużycia paliwa i emisji dwutlenku węgla. Im wyższa klasa opony (począwszy od A), tym mniejsze koszty eksploatacji i zanieczyszczenia środowiska - mniejsze są opory, samochód potrzebuje mniej energii, żeby je pokonać. Zdaniem specjalistów Michelin, auto z oponami klasy A w porównaniu z klasą G może spalać o pół litra benzyny mniej na 100 km i produkować o 12 g dwutlenku węgla mniej na każdy kilometr.

- Przyczepność na mokrej nawierzchni - za ten parametr również przyznaje się oznaczenia od A do G, a pokazuje on, jaka jest droga hamowania auta w ściśle określonych warunkach. I znowu Michelin przytacza dane, które mówią, że różnica między oponami, które w tej kategorii mają znak B lub C, podczas hamowania z 80 km/h do zatrzymania może wynieść około 18 metrów.

- Hałas - to parametr ważny raczej ze względu na ochronę środowiska. Oznaczany jest symbolami fal dźwiękowych. Jedna fala to najlepszy wynik; świadczy o tym, że opona produkuje hałas o 6 dB mniejszy niż obowiązujący teraz limit (ma on się zmienić za cztery lata). Dwie fale to o 3 dB ciszej niż pozwala limit. Trzy fale to maksymalne wskazanie na skali.



Nalepki będą umieszczane na oponach sprzedawanych w krajach UE, a wyprodukowanych w Europie i poza nią po 1 lipca 2012 (bo producenci mieli czas na dostosowanie się). Informacje powinny pojawić się także w sklepach, również internetowych, w serwisach, na materiałach promocyjnych dystrybutorów i sprzedawców, ulotkach tp. Będą także musiały się też znaleźć na rachunku wystawionym podczas zakupu - jak twierdzi UOKiK pozwoli to klientom porównać parametry opon.

Również w sklepach oferujących samochody sprzedawcy mają obowiązek poinformować klienta, jaki rodzaj opon i o jakich właściwościach zamontowano w samochodzie, który wybrał.

Dostawcy opon przez pięć lat będą musieli przechowywać dokumentację i wyniki badań będących podstawą oznakowania. Brak etykiet klienci powinni zgłaszać do Inspekcji Handlowych.

Zobacz także

Zobacz więcej na temat:

  • Podziel się